• Wpisów:168
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 17:37
  • Licznik odwiedzin:30 280 / 2711 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Polej kolejkę za te martwe marzenia , za wszystko co miało tu być , czego nie ma .
 

 
Dobry Panie , dziękuję Ci stokrotnie za życie , gdzie chujowo jest na dole , a samotnie na szczycie .
 

 
Mam jedną pierdoloną schizofrenię , zaburzenia emocjonalne proszę , puść to na antenie .
Powiem Ci , że to fakt , powiesz mi , że to obciach , pierdolę Cię i tak rozejdziesz się po łokciach .
 

 
Idę na papierosa znów , by pośród dymu nikotyny utracić wspomnienia . Pierwszą i ostatnią rzecz , która nas łączy .
 

 
Mądra kobieta nigdy nie wyzna swoich uczuć , zanim nie zrobi tego mężczyzna .
 

 
kiedyś kupie nóż i powyrzynam wszystkich wkoło .
 

 
Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem , że nie chcę już niczego szukać , że nie chcę nigdzie iść , chcę mieć Cię tutaj dziś .
 

 
Mam jedną sprawę całkiem osobistą ,
czasem już nie potrafię żyć z tą myślą
to , czego pragnę od lat to dla mnie wszystko ,
Boże , myślę , że mogę nazwać to modlitwą .
 

 
Siedzimy tylko my i park w mroku , krąży blant wokół , pal , a później daj go tu .
 

 
W twarz zaśmiać się światu , tak donośnie , bezczelnie .
 

 
Chodź pokażę Tobie świat jaki pokochałbyś .
 

 
Weź mocno mnie obejmij , jakby świat miał dziś się skończyć , ja chwycę cię mocniej i przytulę , weź mnie dotknij .
 

 
Nielegalnie jest kochać tak , jak ja kocham Ciebie .
 

 
Czy ty nie masz żadnych uczuć , no nie masz ?
- Mam … Gniew .
 

 
Ciężki charakter , wiem , mam z natury ,
ale chcę wierzyć w słońce , nie chcę już wierzyć w chmury .
 

 
popatrz to anioł z diabłem mówią mi co lepsze , tylko szkoda , że to zawsze diabeł głośniej szepcze .
 

 
Powietrze ma chemiczny smak ,
leczę strach oddechem z Twoich ust ,
zaciągam się kolejny raz ,
i trzymam tak w płucach zapach Twój .
 

 
Twoje gorące ciało mnie rozpala , że aż płonę , ja uwielbiam kiedy nasze ciała są złączone .
 

 
Obok Ciebie czuję się na lajcie , rozumiemy się bez słów , chcę bucha z Twoich ust .
 

 
Jak mi mówią , ty musisz , ja mówię nie koniecznie .
 

 
Słyszysz płynie czas , rysuję życia szkic , nie ma nas , nie ma nic , ja nic nie rozumiem , przyjmuję to tak jak umiem .
 

 
Tylko początek nie jest końcem , reszta gna w jedną stronę , ty jak pionek , wszystko jest ustawione . Ale to nie gra , ja tak jak ty znam porażki i sukcesy , umiem upaść , wstać , umiem płakać i grzeszyć .
 

 
Ej na pohybel wszystkim , bo jutro z tego nie będzie już nic .
 

 
Dziś będę miła , jutro wredna , a pojutrze zwariujesz na moim punkcie .